Archiwum | O nas |
Nie przegap

Pallotyńskie spotkanie młodych

Czas na poznanie nowych ludzi, rozmowy i ubogacenie rożnymi charyzmatami i darami, jakie otrzymujemy od Boga. A do tego możliwość rozwinięcia umiejętności podczas różnych form warsztatowych. Czas na poznanie świata pallotyńskiego i... »

Nowy numer

Małgorzata i Rafał Dudzińscy

W wyjątkowym ogrodzie

Fotolia

Taka sobie bajka...

Każdy z nas zna zakończenie wielu pięknych bajek „A potem żyli długo i szczęśliwie...”. A co, gdyby w „Kopciuszku” zamiast „...żyli długo i szczęśliwie” było tak:

Pierwszy miesiąc odmienionego Kopciuszka i króla był jak z bajki, tak słodki jak najsłodszy miód i dlatego nazwano go miesiącem miodowym. Przez całe trzydzieści dni i jeden dzień dłużej nowożeńcy rozpakowywali prezenty, ciesząc się każdym drobiazgiem będącym wyrazem miłości, troski czy przezorności gości, zaproszonych na wesele. Najpiękniejszy jednak prezent otrzymali od Króla, wyjątkowego Ojca, który podarował młodym piękny Ogród. Miejsce to było pełne słonecznych kolorów, różnobarwnych ptaków, najpiękniejszych drzew i najśliczniej pachnących kwiatów. Kopciuszek i młody król z wielką radością i zapałem dbali o podarowany Ogród. Nie szczędzili czasu na przycinanie, przesadzanie czy podlewanie. Z każdym dniem Ogród piękniał i wzbogacał się o nowe odmiany roślin, a coraz rzadsze gatunki ptaków zakładały w nim swoje gniazda.

Przechodnie często widzieli młodą parę siedzącą na ławeczce. Wpatrzeni w swoje oczy szeptali słowa pełne czułości. Po dwóch latach w Ogrodzie pojawiły się dzieci. Rodzice razem ze swoimi pociechami bawili się w chowanego lub berka. Niestety, z biegiem czasu wiele codziennych obowiązków stało się ważniejszych niż pielęgnacja Ogrodu. Coraz rzadziej widywano parę królewską wspólnie dbającą o ukochane miejsce. Zapomnieli o początkowej fascynacji i wierności w dbałości o szczegóły miejsca. Także wielkie, zagraniczne wyprawy młodego króla stawały się coraz dłuższe i odbijały się echem samotności w gęstwinie coraz bardziej zarośniętego Ogrodu.

Po kilku latach prezent wyjątkowego Ojca był w opłakanym stanie. Różnorodność chwastów górowała nad malutkimi stokrotkami. Piękny śpiew ptaków zagłuszały uderzenia siekiery, która ścinała stare i zniszczone przez życiowe burze konary drzew. Ławeczka królewska spróchniała, strasząc pęknięciami. Początkową harmonię i blask słonecznej czułości zalał kolor szaro-bury z odcieniami nijakości. Niektórzy dziwili się, że z takiego piękna zostało tylko pobojowisko. Inni twierdzili, że taka jest kolej rzeczy i nie ma się czym przejmować. Jednak król i królowa wiedzieli, że Ogród został zaniedbany, ponieważ to oni nie znajdowali czasu na jego pielęgnację. Przypomnieli sobie, kto ofiarował im ten prezent i udali się z wizytą do wyjątkowo mądrego Ojca. Przyznali się do swoich zaniedbań i poprosili o pomoc w odbudowie Ogrodu. Kochający i troskliwy Ojciec przysłał swoich pomocników, którzy pomogli przywrócić pierwotny stan miejsca. Pojawiły się jaskrawe kolory, zakwitły kwiaty i słychać było śpiew ptaków.

Nie wiem, czy żyli długo, ale na pewno znowu byli szczęśliwi, chociaż czasem było trudno. Tym razem nie zapomnieli podstawowych zasad i każdego dnia wspólnie usuwali chwasty nieporozumień, złości czy krzyku. Nasadzali kwiaty czułości i troskliwości. Odnowili ławeczkę dialogu, szczerości i zaufania. Wzbogaceni o mądrość przeszłości wiedzieli, że inaczej ich Ogród znów będzie oszpecony, a nawet zniszczony. Nie zapomnieli o Ojcu i już zawsze prosili Go o pomoc w rozpoznawaniu trujących grzybów czy owadożernych roślin. Przez wiele, wiele lat przechodnie zachwycali się pięknem królewskiego ogrodu i mało kto wiedział, że doświadczył on kiedyś upadku. Spędzający jednak czas na ławeczce na nowo zakochani wiedzieli, że tak jak kwiat potrzebuje słońca, tak oni przestrzeni zadbanego OGRODU.



Kochany Kopciuszku o imieniu Ula, Ala, Ela, a może... (wstaw tu swoje imię) i Ty, dzielny Królewiczu o imieniu Janek, Tomek, Romek, a może... (wstaw swoje imię). Kiedyś też otrzymaliście wyjątkowy Ogród od Mądrego Ojca i powyższa bajka może być o Was. To dar Miłości Sakramentalnego Związku Małżeńskiego. Zapatrzeni w siebie, zafascynowani swoją różnorodnością cieszyliście się wspólnie spędzanymi chwilami. Często tęsknota brała górę nad rozumem, ale to Wam nie przeszkadzało. Szczęśliwi szczęściem drugiej osoby nie liczyliście pieniędzy, a już na pewno czasu dla siebie nawzajem.

Aż tu nagle rozczarowanie...

znudzenie i opuszczenie. Smutek, szarość, brak perspektyw. Kolejna burza niszczy most dialogu, nadliczbowe godziny w pracy zabierają szansę na upragnioną czułość. I co dalej?

Możesz odbudować...

Ogród swojej Miłości!!! Potrzeba jednak kilku inwestycji. Nie bój się wkładu pracy, bo owoce gwarantowane!

Na początek zainwestuj w strój. Chciej się znowu przypodobać swojej drugiej połówce. Kup nową sukienkę (przecież wiesz, co On lubi). Pamiętasz, jak stroiłaś się dla Niego. A Ty zakup nową koszulę, fajne jeansy, wypastuj buty... Przecież chciałeś być dla Niej najprzystojniejszy.

Komplementy, miłe słówka. Ile tego kiedyś było: Jesteś najładniejsza, cudowna – wręcz królowa. A Ty słyszałeś: Jaki silny, mądry, odważny, Nie pozwoli mnie skrzywdzić, Mój bohater. Zapomnieliście. To się zdarza. Nic trudnego, zacznijcie ćwiczyć od nowa. Podajemy przydatne zwroty, używaj raz dziennie przynajmniej dwóch (oczywiście, można częściej i więcej): Kocham Cię, Jesteś naprawdę mądry, Jesteś taki przystojny, Bez Ciebie nie wyobrażam sobie życia, Jesteś najlepszą mamą naszych dzieci, Pięknie wyglądasz w tej sukience, Tęsknię za Tobą, Gdy myślę o Tobie, wyobrażam sobie najprzyjemniejsze chwile.

Przypomnijcie sobie...

Ona kocha kwiaty. Kup ten, który lubi lub nawet cały bukiet. Nie czekaj na urodziny czy imieniny. Niech to będzie bez okazji, ale wyraz Twojej miłości. Jak często? Jak najczęściej. Znasz ulubiony zapach jej perfum? Na co czekasz? Zdecyduj tylko o wielkości flakonika, a ekspedientka pomoże nawet zapakować.

On lubi dobre jedzenie. Przygotuj tylko dla Niego ulubioną potrawę. Niech poczuje, że pamiętasz o Nim i jest dla Ciebie ważny. Zaskocz go czymś słodkim, jeśli lubi słodycze. Do batonika przyklej naklejkę z buziakiem. Bilety na mecz ulubionej drużyny to też świetny pomysł na małą niespodziankę dla Niego.

A wspólne randki? Ile to było radości, skradzionych buziaków, miejsc niespodzianek. Wróć też do tego! Tylko On i Ty, Ty i Ona. Dzieci zostają z babcią, dziadkiem, na pewno ktoś może się nimi zaopiekować. Nie panikuj! Znikacie tylko na kilka godzin lub dwa dni (można na dłużej). Nigdy nie jest się za starym na superrandkę w kawiarni, kinie, hotelu z basenem lub małym Spa. Poczujecie dawną rozkosz czasu spędzonego na wyłączność.

Zadbajcie o siebie

A sypialnia? Kiedyś to było, ale teraz? Co teraz? Rodzynka im starsza i bardziej pomarszczona, tym słodsza. Prawdziwe. Jeśli potrzeba, zadbaj o atmosferę intymności, poczucie bezpieczeństwa. Kup ładne świece, nową bieliznę, żel pod prysznic czy olejek do ciała. Nie śpieszcie się. Spotkajcie się w atmosferze spokoju, gdzie sypialnia będzie miejscem Waszego wzajemnego obdarowywania się bez oczekiwania.

Rozmawiajcie. Kiedyś godziny rozmów dosłownie o wszystkim. Ciekawi siebie nawzajem powierzaliście sobie najskrytsze tajemnice. Jedno potrafiło mówić przez drugie. A dziś – kilka krótkich zdań znad gazety lub sprzed telewizora i talerza z zupą. Wyłącz telewizor, odłóż książkę i porozmawiajcie. Usiądźcie wygodnie, patrzcie na siebie, można z filiżanką dobrej herbaty, kawy czy ciastkiem. Tylko Wy dwoje. Powiedzcie sobie, co się udało, czego oczekujecie, czego nie lubicie... Mówcie w pierwszej osobie. Nawet gdybyście się posprzeczali, to zawsze mówcie w pierwszej osobie. Nie lubię... Nie podoba mi się... Czuję się zraniona... Nie odchodźcie od stołu dialogu bez znalezienia kompromisu, a ten można znaleźć zawsze. Troszkę tylko pomyślcie. Ktoś może musi z czegoś zrezygnować, ktoś coś troszkę pokochać.

A co z Najlepszym Ojcem?

To przed Nim ślubowaliście miłość, wierność, uczciwość, to Jemu mówiliście, że wychowacie dzieci po katolicku. Jeśli zapomnieliście o tej relacji, wróćcie do początku. To dzień Waszych zaślubin był wydarzeniem z Kany Galilejskiej i na te zaślubiny zaprosiliście Jezusa, Maryję, Apostołów i pół okolicy. I to Najlepszy Ojciec – Bóg Ojciec ma moc odnowić Wasz Sakrament Małżeństwa. Zginajcie osobno i wspólnie kolana. Przyznawajcie się do błędów i win u stóp Jezusa Miłosiernego ukrytego w sakramencie pokuty i pojednania. Prosząc o pomoc Ducha Świętego, rozczytujcie się w Słowie Bożym, które da Wam prawdziwą mądrość. Zaprzyjaźnijcie się ze świętymi, którzy poprzedzili nas w wędrówce do domu Ojca. Zainwestujcie w rozwój swojego ducha i korzystajcie ze stacjonarnych lub wyjazdowych rekolekcji, które zawsze odnawiają Życie. Dołączcie do wspólnoty, która pomaga kroczyć na spotkanie z Miłością.

Bo miłość to nie pluszowy miś, ale „Kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku Górze”.

* * *

Małgorzata i Rafał Dudzińscy
Małżonkowie, rodzice czwórki dzieci, pracownicy Poradni Małżeńskiej i Rodzinnej

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Światowe Dni Młodzieży 2016

Najnowsze komentarze

Klaudia:
Dziękuję bracie Łukaszu! Drzwi do mojego serca są jeszcze zamknięte, ale dzięki twoim słowom zerwałam zamki i z dnia na dzień coraz mniej boję się być sobą.

Obudź się! Możesz więcej!
[Z o. Łukaszem Buksą OFM rozmawia Agnieszka Konik-Korn]

Powołania Oblaci

Chrystus w mieście

Patronat

Nasze serwisy